To był NASZ dzień! Ależ to była akademia!
Było uroczyście, wzruszająco, radośnie, a momentami pewnie nawet bardziej wesoło, niż przewidywał scenariusz Bo przecież tam, gdzie spotykają się uczniowie, nauczyciele i pracownicy szkoły, nie może zabraknąć uśmiechu, dobrej energii i odrobiny szkolnego szaleństwa.
Gościliśmy wielu wspaniałych gości, ale nasze serca szczególnie mocno zabiły na widok emerytowanych nauczycieli i pracowników. To piękne, że choć czas płynie, szkolne więzi nie rdzewieją, wspomnienia nie blakną, a szkolne korytarze wciąż potrafią połączyć pokolenia.
Tego dnia wszyscy byliśmy razem — uczniowie, nauczyciele, pracownicy i nasi wyjątkowi goście. Bez podziałów, bez codziennego pośpiechu, bez myślenia o tym, co jeszcze trzeba sprawdzić, podpisać, poprawić czy zdążyć zrobić przed dzwonkiem!
Bo to był NASZ dzień! I w tym dniu naprawdę liczyły się tylko uśmiech, życzliwość, wspólna radość i bycie razem. A nasi uczniowie No cóż… Oni po raz kolejny pokazali nam, że pod czasem nieco buntowniczą miną, żartami i udawaniem, że nauczyciel to jednak nie zawsze ma rację , kryją się ogromne serca! I chyba właśnie wtedy najmocniej poczuliśmy, że oni naprawdę nas kochają — może czasem po swojemu, może nie zawsze wprost, ale szczerze i prawdziwie.
I wiecie co Dla takich chwil warto być nauczycielem, pracownikiem szkoły i częścią tej naszej szkolnej rodziny.